Nagrody Nebula

Przychodzi taki dzień, chwila w tygodniu, gdy objawy wyjątkowo wrednego charakteru i męczącego sposobu bycia sięgają zenitu doprowadzając znajomych do szału, zwierz czmycha z podkulonym ogonem, zaś sąsiedzi odwracają głowy, bo akurat spojrzałem wilkiem. Wiem wówczas, że nadszedł TEN moment, chwila zaspokojenia łaknienia nałogowca. Ruszam na łowy! Skóra na grzbiet, portfel w kieszeń i naprzód, kierunek księgarnia.

Buszując pośród wypełnionych książkami regałów, przeglądając kolejne pozycje, mam nadzieję wyszukać kilka, a przynajmniej jeden tytuł zapewniający godziwą rozrywkę lub, o zgrozo, skłaniający do refleksji. Jak wybrać, czym się kierować, by nie popaść we frustrację w następstwie niefortunnego wydania pieniędzy?  Wydawcy wszak również polują. Nęcą zwierzynę atrakcyjną szatą graficzną, choć to pojęcie względne, zalewają niekoniecznie sensownymi informacjami, wspierają sprzedaż opiniami krytyków lub innych twórców, czy wreszcie wymieniają  nagrody jakimi uhonorowano autora.

Nagrody właśnie! Jak dumnie prezentuje się pozycja, gdy z pierwszej strony okładki bije przekaz: zdobywca ... (wstawić dowolną). Co jednak kryje się pod nazwą, jakież to szacowne grono decyduje o przyznaniu wyróżnienia? Jako zapalony zwolennik teorii spiskowych i knowań sił wyższych dążących do nabicia mnie w butelkę, temat postanowiłem zgłębić.

Ponieważ niemal całe zło świata wywodzi się z jaskini imperializmu, czyli Stanów Zjednoczonych, rozpocząłem od nagród przyznawanych za Wielką Wodą, a konkretnie od Nebula Awards, wszak obok Hugo to najbardziej prestiżowe wyróżnienie.

Lista nagrodzonych twórców prezentuje się niezwykle okazale, zaś niejeden z utworów był przyczyną nieprzespanych nocy, dostarczając wrażeń jakie zapewnić może fantastyka wyłącznie. Do dziś wspominam chwile, gdy wraz z Paulem Atrydą przemierzałem bezkresne pustynie (Frank Herbert Diuna- najlepsza powieść pierwszej edycji Nebula Awards 1965 r.), czy obserwowałem perypetie Genly'ego Ai w przedziwnej społeczności hermafrodytów (Ursula K. Le Guin Lewa Ręka Ciemności- Nebula 1969 r.) lub zastanawiałem się dokąd zmierzają statki Heechów (Frederik Pohl Gateway – brama do gwiazd- Nebula 1977 r.). Tytuły wymieniać można długo, trzy powyżej ukształtowały w znacznej mierze moje fantastyczne gusta,  wracam do nich chętnie i dzisiaj. Trudno zatem przejść obok Nebula Awards obojętnie.

W lutym serwisy tematyczne przebiegła wieść, iż ogłoszono nominacje. Kategorii kilka, zaś tytułów, nazwisk, mniej lub bardziej znanych, zatrzęsienie. Wypada informacje uporządkować, by nie przegrzać organu przetwarzającego dane, szczególnie, że w przypadku zasad nagradzania za 2009 rok nastąpił szereg istotnych zmian formalnych.

Nagrody przyznaje co roku Science Fiction and Fantasy Writers of America (Stowarzyszenie Amerykańskich Pisarzy Science Fiction i Fantasy), w skrócie SFWA, powołane do życia w 1965 roku przez Damona Knighta. W Polsce opublikowano szereg antologii prezentujących jego prace, między innymi: Don Wollheim proponuje – 1987Droga do science fiction 3: Od Heinleina do dzisiajKroki w nieznane: 4 czy Niebezpieczne wizje.
Celem SWFA jest informowanie, wsparcie, promocja, obrona interesów i występowanie w imieniu członków. Organizacja jasno formułuje warunki, jakie musi spełnić kandydat, by zostać przyjętym w jej szeregi. Active member to twórca, który opublikował lub sprzedał na rynku amerykańskim minimum jedną powieść lub scenariusz, ewentualnie trzy opowiadania. Co ciekawe, sprecyzowano również wymogi finansowe sprzedaży:

- opowiadanie: minimum 50$, przy czym nie mniej niż 5 centów za słowo. Suma sprzedaży trzech opowiadań co najmniej 250$

- powieść : 2000$ i więcej.

Obecnie organizacja skupia ponad 1500 członków, bezpośrednio wpływających na wybór najlepszych, ich zdaniem, utworów.

Idea nagrody zrodziła się już w 1965 roku, kiedy Lloyd Biggle Jr. (Pomnik; Oprawca muzyczny) zaproponował by SFWA publikowało antologię najlepszych opowiadań roku. Tak też się stało, pomysł wdrożono w życie, zorganizowano bankiet i tak impreza kręci się do dziś.

Słów kilka wypada poświęcić procedurze. W ramach nominacji członkowie stowarzyszenia wskazują po pięć tytułów w poszczególnych kategoriach, zaś w finałowym głosowaniu  po jednym utworze.

Czynnikiem decydującym o przypisaniu do danej kategorii jest liczba słów, zatem po kolei:

Short Story (miniatura) – poniżej 7 500 słów
Novelette (opowiadanie) – od 7 500 do mniej aniżeli 17 500 słów
Novella (mikropowieść) – od 17 500 słów lecz mniej niż 40 000 słów
Novel (powieść) – 40 000 słów i więcej.

Funkcjonuje, czy może raczej funkcjonowała jeszcze jedna kategoria, a mianowicie najlepszy scenariusz (Best Script). Po raz pierwszy pojawia się w 1973 roku, użyto wówczas sformułowania: „Najlepsza prezentacja dramatyczna” (Best Dramatic Presentation). Wyróżniono film Zielona pożywka (Soylent Green), na podstawie powieści Harrego Harrisona Przestrzeni! Przestrzeni!. Pominę kolejne przeobrażenia nazwy. Od 2009 roku kategoria ta zostaje wyłączona z Nagród Nebula. Przy wyłanianiu zdobywcy obowiązują jednak takie same reguły jak przy Nebulach. Obecnie nazwa brzmi: The Ray Bradbury Award for Outstanding Dramatic Presentation (Nagroda im. Ray'a Bradbury'ego za wybitną prezentację dramatyczną)

Od 2009 roku przedmiotem głosowania są utwory po raz pierwszy publikowane w Stanach Zjednoczonych w języku angielskim w trakcie roku kalendarzowego (wcześniej obowiązywały nieco inne reguły). Wykluczone są utwory powstałe w oparciu o wcześniej opublikowane prace, np.  powieści wyrosłe z opowiadań. Wyróżnione mogą być prace autorów spoza USA, o czym świadczą chociażby tegoroczne nominacje, co więcej dopuszcza się tłumaczenia, przy czym nie ma znaczenia fakt publikacji, bądź nie (wszak sprzedaż nie jest równoznaczna z publikacją), poza USA, w języku innym aniżeli angielski. Jako prace opublikowane w Stanach Zjednoczonych traktowane są utwory pojawiające się w internecie.

Nebula to najprościej rzecz ujmując mgławica. Materialnym przejawem wyróżnień są zatem miniatury galaktyk spiralnych, zatopione w przezroczystych statuetkach wręczanych na dorocznym bankiecie. Impreza to zapewne niezwykle przyjemna, zważywszy, iż w tym roku odbędzie się w stanie Floryda na Przylądku Canaveral, w hotelu nad brzegiem oceanu, do tego zaledwie dwadzieścia minut jazdy od Kennedy Space Center (NASA)

W ramach trzydniowej imprezy ogłaszani są ponadto zdobywcy: Nagrody imienia Andre Norton (najlepsza fantastyka młodzieżowa) oraz wspomnianej wcześniej Nagrody imienia Bradbury'ego. SFWA przyznaje ponadto Damon Knight Memorial Grand Master Award za całokształt twórczości. W tym roku nagrodę odbierze Joe Haldeman (Wieczna wojna; Wieczny pokój)

Wypada zatem cierpliwie czekać do połowy maja, by poznać tegorocznych zdobywców nagród.

Najbardziej interesuje mnie kategoria najlepsza powieść, w której nominowano:
The Windup Girl – Paolo Bacigalupi 
The Love We Share Without Knowing – Christopher Barzak 
Flesh and Fire – Laura Anne Gilman 
The City & The City – China Miéville 
Finch – Jeff  VanderMeer 
Boneshaker - Cherie Priest


Tekst dla Qfant

0 Response to "Nagrody Nebula"

Prześlij komentarz