Dwa w jednym
The Alchemist and the Executioness pierwotnie przewidziano jako projekt dla Audiable.com, portalu specjalizującego się, między innymi, w sprzedaży książek w wersji dźwiękowej. Zadanie napisania noweli powierzono T.S. Buckellowi, który zaprosił do współpracy P. Bacigalupiego. Projekt nietypowy dla obu panów, ponieważ wcześniej nie skupiali się na fantasy jako podstawie twórczości. W efekcie powstały dwie opowieści wydane jako jeden audiobook. Wydawnictwo Subterranean Press nadało utworom formę klasyczną, wydając nowele w dwóch tomikach.
Elementem wiążącym niezależne historie jest świat. Przemyślnie skonstruowany, z precyzyjnie ustalonymi regułami, pozwalającymi uniknąć niespójności, wyznacza granice w ramach których autorzy mogą operować. Kluczową rolę pełni powszechnie dostępna magia. Praktykowanie sztuki magicznej wywołuje nieodwracalne skutki dla otoczenia. Każde zaklęcie przyczynia się do rozrostu śmiertelnie niebezpiecznych roślin, krzewów o trujących cierniach. Porastające olbrzymie połacie, odporne na wszelkiego rodzaju substancje oraz działania ludzi (np. karczowanie), tworzą nieprzebytą gęstwinę. W wyniku nadmiernego stosowania magii krzewiaste lasy wdzierają się na pola i ulice odcinając od świata miasta i osady. Formę obrony przed zagładą stanowi wprowadzenie kary śmierci za praktykowanie sztuki magicznej bez stosownego zezwolenia.
Koncepcja w prosty, nawet zbyt prosty, sposób nawiązuje do nieodpowiedzialnych poczynań ludzi skutkujących zagładą ekologiczną. Temat nienowy, szczególnie dla Bacigalupiego, specjalizującego się w podobnej tematyce, zaś tym razem próbującego sił w innej konwencji.
Bacigalupi prezentuje historię alchemika owładniętego obsesją opracowania metody, a dokładniej preparatu, umożliwiającą likwidację ciernistego gąszczu. Głównym przesłaniem jest przedstawienie odpowiedzialności wynalazcy/uczonego (skreślić dowolne) za dzieło oraz jego praktyczne zastosowanie. Czynnikiem nie bez znaczenia są dwulicowi przedstawiciele władz, dążący do podporządkowania sobie, obdarzonego ponadprzeciętnym umysłem, człowieka. Odczuwalnym jest, że Bacigalupi stawia pierwsze kroki w fantasy. Opowieść bez problemu można przenieść w realia np. Nakręcanej dziewczyny, zaś alchemię zastąpić badaniami genetycznymi.
Lekki zgrzyt wywołuje jeden z przedstawionych w noweli wynalazków, kolidujący, do pewnego stopnia, z przedstawionym światem, a odpowiadający zaawansowanym technologicznie urządzeniom.
Bacigalupi wielokrotnie udowadniał zdolność tworzenia wiarygodnych bohaterów. Tak jest również w The Alchemist. Bohater właśnie, jego motywacje, czyny, a wreszcie dokonywane wybory, stanowią najmocniejszą stronę opowieści.
The Alchemist nie jest dziełem wybitnym, autor przekonuje jednak, że nie schodzi poniżej określonego poziomu, zaś czas poświęcony na lekturę nie jest stracony.
The Executioness to historia opowiedziana z perspektywy kobiety w średnim wieku, pracującej u rzeźnika, córki kata. Nietrudno się domyślić, że bohaterka przejmuje interes po ojcu. W tak zwanym międzyczasie dochodzi do najazdu, w wyniku którego rodzina niewiasty zostaje uprowadzona. Rzecz jasna rusza w pościg.
Generalnie sposób stworzenia i przedstawienia postaci nie przekonuje. Kuleje niemal wszystko, od motywacji, może z wyłączeniem głównej przyczyny zmuszającej do wyprawy, przez ukazanie narodzin legendy, przechodząc wreszcie do patetycznych fraz.
Rozpacz, skrajna desperacja, nienawiść, chęć zemsty, wypadają nad wyraz blado. Buckell przedstawia raczej szkic, pomysł, a nie pełnowartościową opowieść. Dobija główna koncepcja sprowadzona do wprowadzania w życie hasła: kobiety na barykady. Heroina wiedzie do boju zastępy żądnych zemsty niewiast, traktując desperację jako oręż pozwalający pokonać zbrojnych mężów. The Executioness to mój pierwszy kontakt z prozą Buckella, niestety niezbyt udany.
Pomysł eksplorowania wspólnego świata wydaje się atrakcyjny. Pozwala na specyficzną zabawę, bo nie pojedynek, autorom. Niestety zawodzi realizacja, a różnica poziomów prezentowanych prac jest odczuwalna. Warto zaznaczyć, że każdy z panów przygotował przedmowę do utworu kolegi po piórze. Dzięki temu można poznać założenia i okoliczności powstania krótkich historii.
Subterranean Press wydaje nowele w bardzo atrakcyjnej formie. Niewielkie tomiki w twardych, płóciennych oprawach, z kolorową obwolutą, opatrzone ilustracjami, prezentują się wyśmienicie. Czysta przyjemność z trzymania w ręku eleganckiej książeczki. Przejrzysty druk, większa od przeciętnej czcionka ułatwiają lekturę.
Zachwyt studzi nieco cena: 20 $ za jedną pozycję. Niestety zawartość sprawia, że następnym razem zastanowię się dwa razy, zanim zamówię, ponieważ w księgarniach praktycznie są nieosiągalne, wydane w ten sposób opowieści.
.
The Alchemist
Wydawnictwo: Subterranean Press
Data wydania: 2011
Oprawa: twarda
Stron: 96
Cena: 20,00$
.
The Executioness
Wydawnictwo: Subterranean Press
Data wydania: 2011
Oprawa: twarda
Stron: 102
Cena: 20,00$






Przykre, ale muszę to napisać... Z góry błagam o litość... Z pierwszej pozycji, wydaje mi się, że tylko okładka jest dobra ;) Niemniej poszukam czegoś tego autora i przy odrobinie wolnego czasu, postaram się z nim zapoznać. Natomiast książka Tobiasa... Cały czas miałam przed oczami, czytając twój opis, "Prawo Miecza" - Mercedes Lackey. Przypadek? Hm... : /
Pozdrawiam :)
:))))
Bacigalupiego polecam. Alchemik nie jest reprezentatywną próbką. Niedawno na rynku pojawiła się w Uczcie Wyobraźni "Pompa Numer sześć. Nakręcana dziewczyna". Moim zdaniem pozycja obowiązkowa. Ponadto MAG wydało zbiór opowiadań i powieść w jednym tomie, a do tego świetna szata. Nie ma porównania z hamerykańskim wydaniem (dwie książki, kiepski papier). Nie mogłem się powstrzymać i kupiłem :).