Brave New Worlds: Dystopian Stories - John Joseph Adams
W najprostszych słowach dystopię można określić jako niepokojącą wizję przyszłości zakorzenioną w czasach współczesnych. Zazwyczaj punktem wyjściowym jest zaobserwowany przez autora mechanizm lub zespół prawidłowości, mogących przekształcić się w system represyjny względem jednostki. Przedmiot rozważań stanowi zatem ograniczenie wolności, uzasadniane mitycznym dobrem wyższym, definiowanym najczęściej przez władze. Za klasyczny przykład należy uznać Nowy wspaniały świat. Wprost do utworu Huxleya nawiązał, specjalizujący się w tworzeniu tematycznych zbiorów opowiadań, John Joseph Adams. Brave New Worlds to antologia której temat przewodni stanowią dystopie właśnie.
W jednym tomie zebrano ponad trzydzieści tekstów, ukazujących różne formy życia społecznego, wypaczone w wyniku absurdalnego rozwinięcia teoretycznie szlachetnych i światłych idei. Adams, obok pozornie sielankowych obrazów, umieścił mroczne wizje prezentujące wycinki opresyjnych systemów. Prace twórców powszechnie uznawanych za klasyków fantastyki, sąsiadują z utworami autorów jeszcze niezbyt znanych. Sposób doboru, a następnie rozmieszczenie opowiadań, stanowi jedną z największych zalet zbioru. Adams odnalazł punkty zbieżne, pozwalające płynnie przechodzić do kolejnych tekstów, a jednocześnie wyjątkowo sprawnie buduje nastrój. Temat drugiego opowiadania jest logicznym następstwem pierwszego, trzecie wypływa z drugiego, czwarte z trzeciego itd. Elementy układanki stanowią doskonale korespondujące ze sobą prace powstałe w różnych okresach, bowiem redaktor za cel obrał przekrojową prezentację zagadnienia. Antologię otwiera The Lottery Shirley Jackson z 1948, po niej następuje Red Card S.L. Gilbow z 2007 roku. Punkt zbieżny: obraz pozornie spokojnej, prowincjonalnej miejscowości. Ostatnia praca Civilization Vylar Kaftan, pomijając temat przewodni antologii, nie ma nic wspólnego z pierwszą, jednak dobór tekstów „pomiędzy”, sprawia, że wydaje się być następstwem pierwszej. Ponadto układ tekstu uwypukla elementy charakterystyczne dla dystopii, ze szczególnym uwzględnieniem utworu Huxleya.
Adams, przemyślanym rozmieszczeniem opowiadań, podkreśla najciekawsze aspekty prac, które w innych okolicznościach być może nie wydawałby się tak interesujące.
W pierwszej kolejności poznajemy społeczności oparte na praktycznych, zdroworozsądkowych zasadach. Normalne życie, nawet sielankę dnia codziennego. W każdym jednak przypadku płaszczyk pozorów skrywa skazę, nadająca uśmiechniętym twarzom karykaturalny wyraz. Na przykład w Red Card obywatele losują karty uprawniające do zlikwidowania innej osoby w dowolnie wybranych okolicznościach. Obraz zwykłego przedmieścia i ludzi spotykanych codziennie na ulicach. Modelowym przykładem jest The Ones Who Walk Away from Omelas Le Guin. Cenę idealnego życia, a jednocześnie ukryty głęboko w lochach sekret, mieszkańcy poznają w dzieciństwie. Akceptacja stanowi indywidualną decyzję.
Porusza Evidence of Love in a Case of Abandoment M. Rickert, historia opowiadana z perspektywy nastolatki oceniającej postępowanie matki. Wypaczenie klasycznego modelu roli kobiety w rodzinie, sprowadzonej do poziomu automatu rozrodczego. Odmowa prawa do ambicji i pragnień innych, aniżeli zgodnych z przyjętym wzorcem. Zmienia się profil wychowania dziewcząt poddawanych praniu mózgów. Kobiety pamiętające stary porządek, a które nie chcą pogodzić się z nowym modelem życia, likwidowane są w publicznych egzekucjach transmitowanych przez media. Ponownie pozornie logicznie zorganizowane społeczeństwo, uznające za dobro wyższe wartości rodzinne, a przede wszystkim prokreację.
W antologii zamieszczono również opowiadania stanowiące wariacje na temat metod zapładniania, warunkowania pod kątem realizacji obowiązków względem społeczności, czy wreszcie przyporządkowanie jednostki do określonej grupy. Nad tekstami zalega cień Ośrodka Rozrodu i Warunkowania oraz rytualnej orgii-porgii opisanych w Nowym wspaniałym świecie.
Przykładowo w The Funeral Kate Wilhelm obserwujemy, w postapokaliptycznym sztafażu, metody wychowawcze przypominające szkolenie i indoktrynacje typowe dla faszystowskich lub komunistycznych obozów młodzieżowych. Profilowanie osobowości, ograniczenie emocjonalnych reakcji do bezwzględnego minimum prowadzące do ukształtowania społeczności jednakowych ludzi, żyjących zgodnie z wymogami klasy zawodowej.
Ten With a Falg J.P. Hainsa to klasyczne opowiadanie, dystopia i science fiction w jednym. Każdy obywatel zostaje zaklasyfikowany do grupy społecznej zgodnie z indywidualnymi predyspozycjami. Status otrzymują dzieci jeszcze przed narodzeniem, w wyniku szczegółowej analizy danych genetycznych. Tekst nieodparcie przywodzi na myśl Limes inferior Zajdla. Można awansować lub spadać w hierarchii. Władza manipuluje postępowaniem ludzi prowokując zachowania prowadzące do pożądanych skutków.
Powala brutalnością przekazu O Happy Day G. Ryman. Tym razem podział ze względu na płeć. Kobiety uznając mężczyzn za źródło przemocy, przejmują władzę. Prowadzą totalną eksterminację samców. Rzecz rozgrywa się na bocznicy kolejowej na którą trafiają transporty z zagazowanymi mężczyznami. Rozładunek jest obowiązkiem grupy homoseksualistów (klimaty zgodne z powszechnym wyobrażeniem stosunków seksualnych w ciężkich więzieniach), ledwie tolerowanej przez strażniczki. W zamian za pracę otrzymują żywność oraz przedłużenie życia o kolejny dzień. Nie wiem, czy to dobry tekst, z pewnością wstrząsający.
Kolejną grupę stanowią opowiadania tyczące inwigilacji, totalnej kontroli. W pierwszej kolejności wypada wspomnieć The Things that Make Me Weak and Strange Get Engineered Away Doctorowa. Jednak najbardziej porusza Independence Day S. Langan. System obserwuje otępiałych obywateli, którzy nie potrafią, nie chcą pamiętać o nieprzyjemnych wydarzeniach. Autorka podkreśla zgodę, przynajmniej częściową, na podporządkowanie się obowiązującym regułom, płynącą z wygody i przerzucenia odpowiedzialności za własne życie na niedookreślony system. Regularna, zautomatyzowana spowiedź skutkuje otrzymaniem dawki środka odurzającego, dla wielu sens życia. Karą za wykroczenia jest wzmożona inwigilacja, forma społecznego piętna. Tysiące, praktycznie niepoliczalnych, kanałów telewizyjnych pozwalają obserwować siebie, sąsiadów, przyjaciół. Nieustający Big Brother. Historia z punktu widzenia dziewczyny zastanawiającej się, czy donieść na ojca.
Omawianie wszystkich opowiadań mija się z celem. Wspomniałem wcześniej o zamykającej zbiór Civilization Valyr Kaftan. Utwór ciekawy ze względu na formę. Konstrukcją przypomina gry paragrafowe oferujące opcje skutkujące różnym przebiegiem wydarzeń. Można czytać na różne sposoby. Ciekawy zabieg, chociaż rzecz jasna podporządkowany nieco tendencyjnym założeniom przyjętym przez autorkę.
Właściwie utwór Huxleya wypada potraktować jako przewodnik po antologii Adamsa. Być może to nieco nietypowe podejście, niemniej każde zagadnienie, nawet te jedynie zarysowane w Nowym wspaniałym świecie, stanowią pretekst do zdecydowanie dalej idących rozważań. Powtórka z klasyki wskazana.
Opisałem tylko przykłady, które uznałem za charakterystyczne dla Brave New Worlds. Jeżeli dodać prace: Dicka; Bacigalupiego;Vonneguta; Silverberga; Robinsona; Ellisona; Carda, czy komiks Gaimana i Talbota oraz teksty wielu innych, obraz staje się pełniejszy. Redaktor znalazł również miejsce dla poprawności politycznej, marketingu, korporacyjnego piekiełka itd. Tom zamyka lista proponowanych lektur powiązanych z tematem antologii.
Oczywiście można zastanawiać się nad zasadnością przypięcia etykiety dystopii niektórym pracom, podobnie jak rozważać szanse zaistnienia wybranych wizji w rzeczywistości. W tym ostatnim przypadku warto zawiesić na chwilę zasady racjonalnego rozumowania, by sprawdzić w jakich kierunkach podąża wyobraźnia autorów.
Wprawdzie pod względem konstrukcji wiele utworów zdaje się być odbitych, niczym od matrycy dla dystopii charakterystycznej, to treść z nawiązką rekompensuje powtarzalność formy.
Podsumowując: Brave New Worlds uważam za najlepszą i najważniejszą książkę jaka ukazała się w pierwszym kwartale 2011 roku, spośród przeze mnie przeczytanych oczywiście. No i okładka świetnie odzwierciedla charakter tomu.
Lektura obowiązkowa.
.
Wydawnictwo: Night Shade Books
Data wydania: 2011
Oprawa: miękka
Stron: 489
Cena: 15.99$





Czasami chyba dobrze przymknąć oko na sztywne zasady genologiczne, bo jak się przesadza z czepianiem, to i Państwo Platona utopią nie będzie, i z Utopii Morusa antyutopię się zrobi. Myślę, że i na dystopię można spojrzeć szerzej, choć ze świadomością tego, czym dystopia właściwa (jeśli tak ją nazwiemy) jest.
Pozycja mnie zaintrygowała. Szkoda, że na polskim rynku chyba jej szybko nie znajdę :(.
Zrobiłeś błąd w nazwisku Bacigalupiego. A poza tym zachęciłeś do antologii... może nawet sobie ją zamówię.
@ Shadow
Dzięki poprawione, ogonek tym razem na dole :).
@ udobrzanska
Adams we wstępie porusza kwestię różnego postrzegania tego samego porządku. Utopia z innej perspektywy może okazać się dystopią.
Bardzo rzetelnie skomponowana recenzja oraz zbiór przemyśleń w jednym. Czytało się świetnie, zatem i sam zbiór godny poszukiwań. Ale to na pewno nie teraz, dopiero jak wyjadę z kraju, poszukam na nowych śmieciach, czytając wreszcie książkę w jakimś ludzkim języku ;) Pozdrawiam :)
Dzięki za dobre słowo.
Ja dla odmiany do kraju się wybieram. Nie dziś, nie jutro, w każdym razie nie na chwilę, a na stałe, miedzy innymi by więcej czytać w ludzkim języku :))))
Pozdrawiam
Hihihi ;] To się kosmicznie rozminiemy! I gitara, w końcu każdy ma, co lubi... :) Pozdrawiam :)
"Ja dla odmiany do kraju się wybieram. Nie dziś, nie jutro, w każdym razie nie na chwilę, a na stałe"
to na kiedy mrozić browara??? ;-)
Z pewnością dam znać :)))).